

Wieża Widokowa pod Jaworzem – ukryty skarb Beskidu Wyspowego
918 m.n.p.m

49.718998, 20.528832


918 m.n.p.m.

49.718998, 20.528832
W sercu Beskidu Wyspowego, na grzbiecie nieopodal szczytu Jaworza (918 m n.p.m.), wznosi się malownicza wieża widokowa. To miejsce, które zachwyca panoramą i spokojem, a jednocześnie skrywa historię pełną pasji, wysiłku i miłości do gór.
Jaworz - widok z wieży widokowej
Dawne historie i marzenia o widokach
Jaworz od dawna był znany mieszkańcom pobliskich miejscowości. Przez wieki służył pasterzom i drwalom, a legendy mówiły o tajemniczych wędrowcach, którzy tu odpoczywali, podziwiając rozciągające się widoki. Stąd można było zobaczyć Tatry, Beskid Sądecki, Gorce, a nawet odległą Babią Górę.
Mimo swojego uroku, Jaworz nie był szeroko znanym celem turystycznym. Wszystko zmieniło się, gdy lokalna społeczność postanowiła spełnić marzenie wielu wędrowców – wznieść wieżę widokową, by każdy mógł podziwiać piękno okolicy z nowej perspektywy.
Powstanie wieży – wyzwanie i sukces
Budowa wieży nie była łatwym przedsięwzięciem. Teren był trudno dostępny, a zmienne warunki pogodowe często utrudniały prace. Jednak zaangażowanie miłośników gór i wsparcie mieszkańców sprawiły, że projekt udało się zrealizować. Wieża stanęła na szczycie w 2015 roku, otwierając nową erę w historii Jaworza.
Widoki, które zapierają dech
Dziś każdy, kto tu przychodzi, może poczuć magię tego miejsca. Z platformy widokowej roztacza się panorama 360 stopni, obejmująca nie tylko Tatry, ale i Pieniny, Beskid Sądecki, Gorce, Pogórze Rożnowskie i wiele innych pasm.
Największe wrażenie robią wschody i zachody słońca. O świcie Tatry wyłaniają się z mgieł, a złote światło maluje góry na pomarańczowo. Wieczorem niebo nad horyzontem płonie czerwienią, a w dole zaczynają migotać światła miasteczek.
Jesienią lasy wokół Jaworza zmieniają się w mozaikę czerwieni i złota, zimą drzewa pokrywają się szronem, a śnieg skrzypi pod stopami turystów. To miejsce, które zachwyca o każdej porze roku.
Miejsce odpoczynku i inspiracji
Wieża pod Jaworzem stała się nie tylko punktem widokowym, ale też miejscem odpoczynku dla wędrowców. Wiele osób przychodzi tu, by oderwać się od codzienności, zaczerpnąć świeżego powietrza i poczuć bliskość natury.
Dla jednych to punkt na trasie dłuższej wędrówki, dla innych cel rodzinnej wycieczki. Niezależnie od powodu wizyty, jedno jest pewne – kto raz tu dotrze, ten zapamięta to miejsce na długo.
Dziś trudno wyobrazić sobie Jaworz bez jego wieży. To symbol pasji ludzi, którzy kochają góry, i miejsce, które łączy wszystkich – od doświadczonych turystów po tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z Beskidem Wyspowym.
W sercu Beskidu Wyspowego, na grzbiecie nieopodal szczytu Jaworza (918 m n.p.m.), wznosi się malownicza wieża widokowa. To miejsce, które zachwyca panoramą i spokojem, a jednocześnie skrywa historię pełną pasji, wysiłku i miłości do gór.
Jaworz - widok z wieży widokowej
Dawne historie i marzenia o widokach
Jaworz od dawna był znany mieszkańcom pobliskich miejscowości. Przez wieki służył pasterzom i drwalom, a legendy mówiły o tajemniczych wędrowcach, którzy tu odpoczywali, podziwiając rozciągające się widoki. Stąd można było zobaczyć Tatry, Beskid Sądecki, Gorce, a nawet odległą Babią Górę.
Mimo swojego uroku, Jaworz nie był szeroko znanym celem turystycznym. Wszystko zmieniło się, gdy lokalna społeczność postanowiła spełnić marzenie wielu wędrowców – wznieść wieżę widokową, by każdy mógł podziwiać piękno okolicy z nowej perspektywy.
Powstanie wieży – wyzwanie i sukces
Budowa wieży nie była łatwym przedsięwzięciem. Teren był trudno dostępny, a zmienne warunki pogodowe często utrudniały prace. Jednak zaangażowanie miłośników gór i wsparcie mieszkańców sprawiły, że projekt udało się zrealizować. Wieża stanęła na szczycie w 2015 roku, otwierając nową erę w historii Jaworza.
Widoki, które zapierają dech
Dziś każdy, kto tu przychodzi, może poczuć magię tego miejsca. Z platformy widokowej roztacza się panorama 360 stopni, obejmująca nie tylko Tatry, ale i Pieniny, Beskid Sądecki, Gorce, Pogórze Rożnowskie i wiele innych pasm.
Największe wrażenie robią wschody i zachody słońca. O świcie Tatry wyłaniają się z mgieł, a złote światło maluje góry na pomarańczowo. Wieczorem niebo nad horyzontem płonie czerwienią, a w dole zaczynają migotać światła miasteczek.
Jesienią lasy wokół Jaworza zmieniają się w mozaikę czerwieni i złota, zimą drzewa pokrywają się szronem, a śnieg skrzypi pod stopami turystów. To miejsce, które zachwyca o każdej porze roku.
Miejsce odpoczynku i inspiracji
Wieża pod Jaworzem stała się nie tylko punktem widokowym, ale też miejscem odpoczynku dla wędrowców. Wiele osób przychodzi tu, by oderwać się od codzienności, zaczerpnąć świeżego powietrza i poczuć bliskość natury.
Dla jednych to punkt na trasie dłuższej wędrówki, dla innych cel rodzinnej wycieczki. Niezależnie od powodu wizyty, jedno jest pewne – kto raz tu dotrze, ten zapamięta to miejsce na długo.
Dziś trudno wyobrazić sobie Jaworz bez jego wieży. To symbol pasji ludzi, którzy kochają góry, i miejsce, które łączy wszystkich – od doświadczonych turystów po tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z Beskidem Wyspowym.