

Wieża Widokowa na Koziarzu – Perła Beskidu Sądeckiego
943 m.n.p.m

49.5026225N, 20.4540114E


943 m.n.p.m.

49.5026225N, 20.4540114E
W Beskidzie Sądeckim, na szczycie Koziarza (943 m n.p.m.), wznosi się imponująca wieża widokowa. To miejsce, które przyciąga miłośników gór, ciszy i niezwykłych panoram. Choć dziś jest to jeden z najpopularniejszych punktów widokowych w okolicy, niewielu wie, jaka historia kryje się za jej powstaniem…

Dawne opowieści i nowe marzenia
Koziarz od wieków był miejscem tajemniczym. Mieszkańcy pobliskich wsi – Obidzy i Łącka – opowiadali legendy o dawnych pasterzach, którzy na jego zboczach wypasali owce. Mówiono, że w pogodny dzień można stąd dostrzec Tatry, a nocą niebo rozświetlają tu setki gwiazd, jak nigdzie indziej.
Mimo swojego uroku, przez lata Koziarz pozostawał zapomniany. Był celem dla nielicznych turystów i miejscem odpoczynku dla zbłąkanych wędrowców. Wszystko zmieniło się, gdy postanowiono wznieść na nim wieżę widokową – punkt, który miał umożliwić podziwianie jednego z najpiękniejszych krajobrazów w regionie.
Budowa, która zmieniła Koziarz
Projekt budowy wieży nie był łatwy – teren był trudno dostępny, a warunki pogodowe często utrudniały prace. Jednak determinacja pasjonatów gór okazała się silniejsza. Dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności i turystów, którzy wsparli projekt, w końcu, w 2015 roku, wieża stanęła na szczycie, otwierając zupełnie nowy rozdział w historii Koziarza.
Widok, który zapiera dech
Dziś każdy, kto odwiedzi Koziarz i wspiął się na platformę widokową, zostaje nagrodzony niezapomnianą panoramą. Tatry, Gorce, Beskid Wyspowy, Pieniny, Jezioro Czorsztyńskie – wszystko widać jak na dłoni. O świcie wierzchołki gór toną w złotym świetle, a o zachodzie słońca można podziwiać spektakl barw nad horyzontem.
Jesienią lasy płoną czerwienią i złotem, zimą śnieżny krajobraz przypomina bajkę, a latem zielone wzgórza Beskidów zdają się nie mieć końca. Są tacy, którzy mówią, że to jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce – i trudno się z tym nie zgodzić.
Miejsce, które łączy ludzi
Wieża na Koziarzu stała się nie tylko punktem widokowym, ale też miejscem spotkań. Wędrowcy zatrzymują się tu, by odpocząć, zrobić zdjęcia, a czasem po prostu nacieszyć się ciszą. Jest też częścią Głównego Szlaku Beskidu Sądeckiego, co czyni ją ważnym punktem dla miłośników długich wędrówek.
Dziś trudno wyobrazić sobie Koziarz bez jego wieży. To symbol piękna gór i marzeń, które dzięki pasji i determinacji mogą stać się rzeczywistością. Kto raz tu przyjdzie, ten zawsze będzie chciał wrócić – choćby po to, by jeszcze raz spojrzeć na majestatyczne Tatry z wysokości, na której świat wydaje się nieco piękniejszy.
W Beskidzie Sądeckim, na szczycie Koziarza (943 m n.p.m.), wznosi się imponująca wieża widokowa. To miejsce, które przyciąga miłośników gór, ciszy i niezwykłych panoram. Choć dziś jest to jeden z najpopularniejszych punktów widokowych w okolicy, niewielu wie, jaka historia kryje się za jej powstaniem…

Dawne opowieści i nowe marzenia
Koziarz od wieków był miejscem tajemniczym. Mieszkańcy pobliskich wsi – Obidzy i Łącka – opowiadali legendy o dawnych pasterzach, którzy na jego zboczach wypasali owce. Mówiono, że w pogodny dzień można stąd dostrzec Tatry, a nocą niebo rozświetlają tu setki gwiazd, jak nigdzie indziej.
Mimo swojego uroku, przez lata Koziarz pozostawał zapomniany. Był celem dla nielicznych turystów i miejscem odpoczynku dla zbłąkanych wędrowców. Wszystko zmieniło się, gdy postanowiono wznieść na nim wieżę widokową – punkt, który miał umożliwić podziwianie jednego z najpiękniejszych krajobrazów w regionie.
Budowa, która zmieniła Koziarz
Projekt budowy wieży nie był łatwy – teren był trudno dostępny, a warunki pogodowe często utrudniały prace. Jednak determinacja pasjonatów gór okazała się silniejsza. Dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności i turystów, którzy wsparli projekt, w końcu, w 2015 roku, wieża stanęła na szczycie, otwierając zupełnie nowy rozdział w historii Koziarza.
Widok, który zapiera dech
Dziś każdy, kto odwiedzi Koziarz i wspiął się na platformę widokową, zostaje nagrodzony niezapomnianą panoramą. Tatry, Gorce, Beskid Wyspowy, Pieniny, Jezioro Czorsztyńskie – wszystko widać jak na dłoni. O świcie wierzchołki gór toną w złotym świetle, a o zachodzie słońca można podziwiać spektakl barw nad horyzontem.
Jesienią lasy płoną czerwienią i złotem, zimą śnieżny krajobraz przypomina bajkę, a latem zielone wzgórza Beskidów zdają się nie mieć końca. Są tacy, którzy mówią, że to jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce – i trudno się z tym nie zgodzić.
Miejsce, które łączy ludzi
Wieża na Koziarzu stała się nie tylko punktem widokowym, ale też miejscem spotkań. Wędrowcy zatrzymują się tu, by odpocząć, zrobić zdjęcia, a czasem po prostu nacieszyć się ciszą. Jest też częścią Głównego Szlaku Beskidu Sądeckiego, co czyni ją ważnym punktem dla miłośników długich wędrówek.
Dziś trudno wyobrazić sobie Koziarz bez jego wieży. To symbol piękna gór i marzeń, które dzięki pasji i determinacji mogą stać się rzeczywistością. Kto raz tu przyjdzie, ten zawsze będzie chciał wrócić – choćby po to, by jeszcze raz spojrzeć na majestatyczne Tatry z wysokości, na której świat wydaje się nieco piękniejszy.