

Najczęściej odwiedzana!
Wieża na Skiełku – strażniczka Beskidu Wyspowego
749 m.n.p.m.

49.60397N, 20.47772E


749 m.n.p.m.

49.60397N, 20.47772E
W sercu Beskidu Wyspowego, na szczycie Skiełka (749 m n.p.m.), wznosi się majestatyczna wieża widokowa. To miejsce, które przyciąga turystów spragnionych niesamowitych panoram, ciszy gór i oddechu od codzienności. Ale mało kto wie, że za tą konstrukcją kryje się fascynująca historia…

Marzenie, które stało się rzeczywistością
Dawniej Skiełek był miejscem znanym głównie lokalnym mieszkańcom i pasterzom. To oni mówili, że z jego szczytu można dostrzec Tatry, Gorce, a nawet Babią Górę. Przez lata był jednak zapomniany, ukryty w gęstych lasach. Wszystko zmieniło się, gdy grupa pasjonatów postanowiła przywrócić mu dawną świetność. Byli to miłośnicy gór, turyści i mieszkańcy pobliskich wsi, którzy chcieli stworzyć miejsce, gdzie każdy mógłby podziwiać piękno regionu. Po wielu latach starań, zbiórek i pracy, wieża widokowa na Skiełku stanęła wreszcie na szczycie, w pełnej okazałości.Magia widoków
Dziś każdy, kto odwiedza to miejsce, może poczuć magię górskiej panoramy. Gdy tylko wspinasz się na szczyt wieży, przed tobą otwiera się widok, który zapiera dech w piersiach. Tatry o poranku, kiedy słońce maluje je na różowo, Beskid Sądecki skąpany w złotych promieniach, Gorce otulone mgłami – to widok, który zostaje w pamięci na zawsze. Niektórzy mówią, że nocą można tu zobaczyć prawdziwe gwiezdne niebo, niezakłócone miejskimi światłami. Są i tacy, którzy wierzą, że w wietrzne wieczory słychać tutaj echa dawnych legend – szum lasu przypomina szepty pasterzy, a pohukiwanie sowy dodaje miejscu tajemniczości.Miejsce dla każdego
Wieża na Skiełku stała się miejscem spotkań turystów, fotografów i rodzin z dziećmi. To idealny cel na krótką wędrówkę, niezależnie od pory roku. Wiosną szlaki pachną budzącą się do życia przyrodą, latem można podziwiać morze zieleni, jesienią czerwono-złote lasy, a zimą – prawdziwy bajkowy krajobraz. Każdy, kto tu przyjdzie, zostawia część siebie – w postaci zdjęcia, myśli zapisanej w turystycznym dzienniku, czy po prostu wspomnienia, które będzie nosił w sercu. Wieża na Skiełku to dowód na to, że marzenia mogą stać się rzeczywistością – wystarczy pasja, determinacja i miłość do gór. A widok z jej szczytu? On zawsze będzie nagrodą dla tych, którzy tu dotrą.W sercu Beskidu Wyspowego, na szczycie Skiełka (749 m n.p.m.), wznosi się majestatyczna wieża widokowa. To miejsce, które przyciąga turystów spragnionych niesamowitych panoram, ciszy gór i oddechu od codzienności. Ale mało kto wie, że za tą konstrukcją kryje się fascynująca historia…

Marzenie, które stało się rzeczywistością
Dawniej Skiełek był miejscem znanym głównie lokalnym mieszkańcom i pasterzom. To oni mówili, że z jego szczytu można dostrzec Tatry, Gorce, a nawet Babią Górę. Przez lata był jednak zapomniany, ukryty w gęstych lasach.
Wszystko zmieniło się, gdy grupa pasjonatów postanowiła przywrócić mu dawną świetność. Byli to miłośnicy gór, turyści i mieszkańcy pobliskich wsi, którzy chcieli stworzyć miejsce, gdzie każdy mógłby podziwiać piękno regionu. Po wielu latach starań, zbiórek i pracy, wieża widokowa na Skiełku stanęła wreszcie na szczycie, w pełnej okazałości.
Magia widoków
Dziś każdy, kto odwiedza to miejsce, może poczuć magię górskiej panoramy. Gdy tylko wspinasz się na szczyt wieży, przed tobą otwiera się widok, który zapiera dech w piersiach. Tatry o poranku, kiedy słońce maluje je na różowo, Beskid Sądecki skąpany w złotych promieniach, Gorce otulone mgłami – to widok, który zostaje w pamięci na zawsze.
Niektórzy mówią, że nocą można tu zobaczyć prawdziwe gwiezdne niebo, niezakłócone miejskimi światłami. Są i tacy, którzy wierzą, że w wietrzne wieczory słychać tutaj echa dawnych legend – szum lasu przypomina szepty pasterzy, a pohukiwanie sowy dodaje miejscu tajemniczości.
Miejsce dla każdego
Wieża na Skiełku stała się miejscem spotkań turystów, fotografów i rodzin z dziećmi. To idealny cel na krótką wędrówkę, niezależnie od pory roku. Wiosną szlaki pachną budzącą się do życia przyrodą, latem można podziwiać morze zieleni, jesienią czerwono-złote lasy, a zimą – prawdziwy bajkowy krajobraz.
Każdy, kto tu przyjdzie, zostawia część siebie – w postaci zdjęcia, myśli zapisanej w turystycznym dzienniku, czy po prostu wspomnienia, które będzie nosił w sercu.
Wieża na Skiełku to dowód na to, że marzenia mogą stać się rzeczywistością – wystarczy pasja, determinacja i miłość do gór. A widok z jej szczytu? On zawsze będzie nagrodą dla tych, którzy tu dotrą.